Prezenty świąteczne dla firm zamawia się w sierpniu. W listopadzie zostają długopisy

Co roku ta sama historia: pierwsze zapytania o prezenty świąteczne dla kontrahentów i zespołu przychodzą w połowie listopada. I co roku część firm słyszy to samo: tego produktu już nie ma, ten termin już minął, zostało to, co zostało. Po 30 latach w marketingu mogę to powiedzieć wprost: kto pyta w listopadzie, wybiera z resztek.

W połowie listopada zgłosił się do nas klient, który nagle przypomniał sobie, że potrzebuje świątecznych prezentów dla swoich kluczowych kontrahentów. Chciał, żeby były eleganckie, praktyczne i gotowe jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Problem w tym, że część najlepszych produktów była już niedostępna, a terminy znakowania i dostaw znacznie się wydłużyły. Zamiast więc wybierać na spokojnie idealne rozwiązanie, musieliśmy skupić się na tym, co było jeszcze możliwe do zrealizowania. Ostatecznie znaleźliśmy odpowiedni zestaw i zamówienie dotarło na czas. Klient był zadowolony, ale wybór był znacznie mniejszy, niż gdyby rozpoczął przygotowania kilka tygodni wcześniej. Dlatego prezenty świąteczne dla klientów warto planować już w sierpniu lub wrześniu, wtedy można spokojnie wybierać, a nie ratować sytuację.

Jak naprawdę wygląda kalendarz sezonu świątecznego w B2B?

Branża gadżetów reklamowych żyje w innym kalendarzu niż reszta świata. Kalendarze firmowe zamawia 61% firm, a szczyt wręczania upominków to okres przedświąteczny (63% wskazań). Efekt: produkcja i znakowanie zapychają się na długo przed Mikołajkami. Realne terminy na 2026 rok wyglądają tak:

  • sierpień i wrzesień: pełny wybór produktów, spokojne terminy produkcji, czas na próbki i poprawki projektu;
  • do 31 października: ostatni moment na rezerwację produkcji świątecznej;
  • do około 25 listopada: ostatnie zamówienia z gwarancją dostawy przed świętami (z kurczącym się wyborem);
  • grudzień: zostaje to, co ktoś inny odwołał.

Dlaczego wybór kurczy się tak szybko?

Większość gadżetów jest znakowana na miejscu, ale sam produkt jedzie z magazynów europejskich. Gdy popularna pozycja się kończy, nowa dostawa przed świętami po prostu nie zdąży. Do tego dochodzi przepustowość maszyn znakujących, które w listopadzie pracują na pełnych obrotach i ekspresy przestają być możliwe.

Co zyskujesz, zamawiając w sierpniu?

Pełny katalog zamiast resztek, czas na przemyślany, spokojny wybór (prezent, który pasuje do klienta, a nie „cokolwiek z logo”), spokojną korektę projektu graficznego i lepszą cenę, bez dopłat za ekspres. A jeśli planujesz kalendarze na 2027: to dokładnie ten sam kalendarz i te same terminy.

Od czego zacząć?

Wystarczy lista odbiorców (ilu klientów, ilu pracowników) i widełki budżetu na osobę. Resztę, czyli dobór produktów, projekt, znakowanie i dostawę, bierzemy na siebie. Napisz: biuro@kreatywnab2b.pl lub zadzwoń +48 602 211 720. Wycena i pierwsza rozmowa są bezpłatne.

Autor: Janek, 30 lat doświadczenia w marketingu. KreatywnaB2B: marketing bez chaosu.