Sezon targów i konferencji: jak przygotować stoisko, żeby nie wyglądać przypadkowo
Wynajęcie miejsca na targach albo udział w konferencji to spory wydatek. Samo miejsce to jednak dopiero połowa sprawy. Drugą połową jest to, jak przy tym miejscu wygląda Twoja firma. Po trzydziestu latach w marketingu mogę powiedzieć wprost: na targach wygrywa nie największe stoisko, tylko najbardziej poukładane.
Dlaczego stoisko to pierwsze wrażenie, nie ulotka
Osoba, która przechodzi między stoiskami, decyduje w kilka sekund, przy którym się zatrzyma. Nie zna jeszcze Twojej oferty ani cen. Ocenia to, co widzi: czy firma wygląda spójnie i poważnie, czy zebrała materiały na ostatnią chwilę. Roll-up sprzed trzech lat, ulotki w innym stylu niż wizytówki i logo w trzech różnych wersjach mówią o firmie więcej, niż byśmy chcieli.
Co realnie musi być na stoisku
Nie chodzi o to, żeby mieć wszystko. Chodzi o to, żeby to, co masz, grało razem.
Materiał wielkoformatowy, czyli roll-up albo ścianka. To on jest widoczny z daleka i zatrzymuje wzrok. Powinien mieć aktualne logo, jedno zdanie o tym, czym się zajmujecie, i kontakt.
Materiały do ręki: teczki, ulotki, wizytówki. Tu najczęściej widać brak spójności. Jeśli wszystko jest w jednym stylu, kolorach i z tym samym logo, całość wygląda profesjonalnie, zanim powiesz pierwsze słowo.
Gadżet, ale przemyślany. Jeden przedmiot, który ktoś realnie zabierze ze sobą i będzie używał, pracuje na markę długo po targach. Pudło przypadkowych długopisów ląduje w koszu tego samego dnia.
Terminy, czyli dlaczego to się planuje z wyprzedzeniem
Najczęstszy błąd to zostawienie materiałów na ostatni tydzień. Druk wielkoformatowy, personalizacja gadżetów i produkcja mają swoje terminy, a im bliżej sezonu, tym te terminy są dłuższe i droższe. Sezon jesienny, czyli wrzesień, październik i listopad, planuje się latem. Jeśli macie zaplanowane wydarzenie, to jest właśnie ten moment, żeby zacząć.
Najczęstsze błędy
Materiały z różnych źródeł, każdy w innym stylu. Logo w kilku wersjach, bo każdy plik był robiony osobno. Zamawianie na ostatnią chwilę i dopłaty za ekspres. Gadżet wybrany pod cenę, a nie pod to, czy ktoś go zatrzyma. Brak jednego zdania, które mówi, po co ktoś ma podejść właśnie do Was.
Od czego zacząć
Wystarczy lista: jakie wydarzenie, na kiedy, ilu odbiorców się spodziewacie i jaki jest budżet. Resztę, czyli projekt, spójność, druk i produkcję, można wziąć na siebie. Najlepszy moment na start to teraz, kilka tygodni przed sezonem, kiedy jest jeszcze spokój na wybór i poprawki.
Jeśli chcecie to z kimś przejść, napiszcie: biuro@kreatywnab2b.pl albo zadzwońcie: +48 602 211 720. Pierwsza rozmowa to po prostu ustalenie, co jest potrzebne na Wasze wydarzenie.
Autor: Janek, 30 lat doświadczenia w marketingu. KreatywnaB2B: marketing bez chaosu.